piątek, 14 sierpnia 2009

monty.


And if I only could, make a deal with god, if i only could, be running up that hill.


Dawno nie oglądałam tak smutnego filmu. Smutnego i dobrego. Myślę, że moja perfectfamily właśnie powiększyła się o jednego członka. Co z tego, że montgomery brogan był dealer'em. To mały pikuś przy zabójcach, oszustach i ćpunach.
Nie mam nic więcej do powiedzenia. Nadal zastanawiam się, dlaczego w ogóle otwieram gębę.

1 komentarz: