niedziela, 30 sierpnia 2009
theendforever and ever
Teraz możesz dać pięknego buziaka w mój wielki, biały zad, bo gówno możesz. Tak jak masz to w zwyczaju, idź postaw wielkiego kloca gdzieś pod drzewem, bo na nic więcej cię nie stać. Znów moja subtelność osiąga apogea. Już nie będzie czytania pamiętników, blogów. Nie otworzysz przez przypadek archiwum i nie wleziesz mi na pocztę. Nie będzie, bo mi nie zależy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz