miejcie mnie w dupie. jeśli już tam jestem, niech tak zostanie. macie mnie w dupie? miejcie dalej, niech tak zostanie, bo mam to gdzieś. zawsze mówicie, że to nie wasza wina. nie zrobię uniku, żeby przypadkiem wasz nóż nie traił w moje plecy. nie zależy mi.
zapalam drugiego.
cały dzień chodzisz z uczuciem, czujesz jak by ktoś cię zranił. otwierasz oczy i jak strzała dopada cię ten stan. to jak po całym dniu matematyki budzisz się w nocy i w głowie masz 2x + 3 = 4 i za cholerę nie możesz tego rozwiązać. budzisz się co pół godziny i w głowie masz wciąż to samo równanie.
trzeci.
dajcie mi. doszło do tego, że klęczę i błagam. dajce mi nowe wszystko. dajcie mi nowe metr sześćdziesiąt jeden, dodając do tego dziewięć centymetrów.
zapalam czwartego papierosa.
pierdolcie się, pierdol się
chyba chcę tych włosów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz