W życiu nie zdam rozszerzonego polskiego. Coraz bardziej napalam się na tę Japonię, nie widzę innej perspektywy na przyszłość. Pieprzę to wszystko. Chcę lato, tory, żepoki, pociąg i wugle.
nienienienienienienienienienienienie nie boję się.
cholernie się boję
W sensie japonistyki? czy wyjazdu do Japonii?
OdpowiedzUsuń