piątek, 30 października 2009
och, jak mi chujowo. płaczę nad swoimi włosami, nogami, nad kłótnią z ojcem. spluwa sama pcha się do ręki. boże, jak ja dzisiaj nienawidzę. płaczę nad pustą skrzynką, nad moimi nieobecnościami. kolejny dzień w plecy. nigdy bym nie pomyślała, że tak trudno jest znaleźć perukę. będę niedorobioną gogo yubari. co za chujostwo. i dlaczego wszyscy mnie oszukujecie, przecież tylko ja mogę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
muy bueno!
OdpowiedzUsuń