wtorek, 21 kwietnia 2009

hate

Znowu czuję się jak worek gówna, jak obślizgłe ścieki kanalizacyjne, jak szambo wypełnione po brzegi. Tak, to szambo cuchnące na 84548974464879 kilometrów. Każę się zamknąć kiedy ktoś mówi, że może na mnie liczyć, wkurzam się słysząc komplementy. Na chama podłączam się na gg do ludzi, wysyłam smsy, byle tylko z kimś pogadać, a po 2 słowach odechciewa mi się wszystkiego. Mówię, na razie i sekundę po tym mam ochotę napisać 'jednak zostaję'. Ale nie piszę, idę. Od ok. 30 minut siedzę przed monitorem i próbuję coś tutaj naskrobać. Chcę pokazać choć część tego co czuję, ale mi nie wychodzi. Wiem, że to co miałabym napisać brzmiałoby mniej więcej jak wielkie, przeogromne: kurwaojapierdoleeeeeeeeeeeee, więc koniec.
"chodź, nauczę cię krok po kroku jak rozpierdalać sobie grunt pod nogami"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz