niedziela, 31 stycznia 2010
stop breathing
nabrać powietrza, trzymać wytrwale, do granic. na jednym wdechu liczyć głośno do 50. nabrać powietrza. zatrzymać czas. jedyna chwila, kiedy masz wrażenie, że czas się zatrzymał. może i mógłbyś tak powiedzieć, gdyby nie nadal grająca muzyka i te cholerne mewy za oknem. one nawet nie dreptają. to ptaki są. ptaki, które nie dreptają. ale zamknij oczy. można tak w nieskończoność. potem bijesz się po głowie, że nie możesz wytrzymać dłużej niż 2 minuty i 14 sekund. za 10 sekund pewnie miałbyś mroczki przed oczami. 2 minuty i 24 sekundy - łał. bijesz się po głowie. nabierasz powietrza.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz